Obraz po burzy – pakiet mobilności przyjęty

pakiet mobilność, branża TSL
Jak wyniki rozmów wpłyną na przyszłość branży TSL?

Iluzja wspólnego rynku usług rozwiana.

Pakiet mobilności przyjęty przez Europarlament. Pomimo licznych protestów polskich eurodeputowanych głosowanie przeprowadzono. Warto dodać, że w kontrowersyjnej formie bloków podzielonych ze względu na autora poprawek a nie ich merytoryczną treść. Wdrożenie pakietu mobilności w życie sprawi, że wiele firm z branży TSL zmierzy się z widmem bankructwa.

Jakie realne zmiany niesie za sobą pakiet mobilności?

W głównej mierze zagrożenia dla firm z Europy Środkowo-Wschodniej. Jasno widać protekcjonizm państw Zachodniej Europy. Włączenie kierowców do przepisów o delegowaniu ma na celu wyrzucenie firm z byłego bloku wschodniego ze wspólnego rynku usług. Europarlament narzuci też zmianę organizacji czasu pracy. Pakiet mobilności to powroty kierowców do domu przynajmniej raz na cztery tygodnie. Ponadto kabotaż ma teraz ograniczać się jedynie do trzech dni. Pakiet sprawi, że kierowca będzie mógł wrócić do tego samego kraju dopiero po 60 godzinach. Do tego czasu zmuszony będzie do wykonania nowego przewozu międzynarodowego z kraju w którym posiada siedzibę. Potencjalnym utrudnieniem jest też skomplikowane stosowanie płacy wymaganej w kraju do którego pracownik jest delegowany.

Widmo bankructwa?

Wszystkie te aspekty sprawią, że coraz trudniej będzie uniknąć tzw. pustych przebiegów. Nadmiar popytu na realizację tras z i do Polski może obniżyć oferowane za nie stawki. Pakiet mobilności będzie skutkować spadkiem poziomu konkurencyjności polskich firm na tle tych spoza Unii. Firmy muszą rozważyć intensywniejsze operowanie na rynku krajowym. Zwiększania poziomu konkurencji duża część firm zwyczajnie nie wytrzyma.

Pakiet mobilności – korzyści.

Firmom z branży TSL pozostaje skupiać się na pozytywach. Do takich na pewno należy fakt, że z przepisy o delegowaniu nie obejmą tranzytu oraz przewozów bilateralnych. Dodatkowo ujednolicony zostanie system zgłaszania przewoźników. Od teraz wystarczy formularz w języku polskim i angielskim.

To teoretycznie nie jest jeszcze koniec walki. Nastąpi teraz etap tzw. trilogów. Są to trójstronne rozmowy pomiędzy Komisją, Radą a Parlamentem. Finałem tych rozmów będzie ostateczny kształt przepisów. Dowiemy się też ile wyniesie okres przejściowy. Ciężko jednak wierzyć, żeby rozmowy nad pakietem mobilności przybrały przyjazny dla nas obrót.

Autor: Michał Jankowski

Specjalista ds. spedycji. Od ponad 5 lat zawodowo związany z drogową spedycją międzynarodową. Prywatnie miłośnik branży TSL, pasjonat wystąpień publicznych oraz dzielenia się wiedzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *