Rosyjskie embargo – utrudnienia dla przewoźników

konflikt rosyjsko ukraiński rosja embargo towar pochodzący wyprodukowany na Ukrainie
Kolejne utrudnienia dla branży TSL – tym razem na wschodzie

Kolejna odsłona konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą. Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew zapowiedział tydzień temu zaostrzenie embargo na towary pochodzące z Ukrainy. Zakaz wwozu dóbr na teren Federacji Rosyjskiej wszedł w życie z dnia na dzień 18 kwietnia. Stworzyło to problem dla wielu przewoźników których auta miały na sobie wyszczególnione towary. Dlatego właśnie ich kierowcy utknęli na urzędach w Rosji. Jakie scenariusze czekają branżę TSL?

Geneza konfliktu

W grudniu minionego roku obie strony zaczęły nakładać na siebie sankcje. Rząd w Kijowie przedłużył do 2020 roku restrykcje obejmujące wwóz produktów żywnościowych z Rosji. Artykuły jak mięso, ryby, kawa, herbata, papierosy i inne znalazły się na ukraińskiej liście 30 produktów objętych zakazem. W odpowiedzi strona rosyjska nałożyła embargo na dobra wyprodukowane lub przywiezione z terytorium Ukrainy. Podobnie jak w przypadku ukraińskiej listy, na rosyjskiej wyszczególniono żywność, surowce oraz produkty rolnicze.

premier Rosji Dmitrij Medwiediew embargo Rosja Ukraina
Premier Rosji potwierdził informacje o zakazie

Strona ukraińska rozszerzyła 10 kwietnia listę rosyjskich produktów objętych embargiem. Obostrzenia obejmują między innymi urządzenia automatyki kolejowej czy przewody wysokiego napięcia powyżej 1000 v. Na odpowiedź Rosjan nie trzeba było długo czekać. Ze względu na ten fakt Dmitrij Miedwiediew poinformował o zakazie eksportu ropy oraz produktów naftowych na Ukrainę. Ponadto rozszerzono embargo dotyczące również importu. Zakaz dotyczy przemysłu maszynowego, lekkiego oraz obróbki metali.

Na jakie rozwiązania może liczyć branża TSL?

Fakt, że przepis wszedł w życie z dnia na dzień, sprawił wiele zamieszania. Przesyłki zawierające towar objęty embargiem, które po 18 kwietnia przekroczyły granicę rosyjską zostały wstrzymane na urzędach celnych. Nielegalny wwóz takich dóbr, nawet nie zamierzony, to dla przewoźnika groźba wysokich mandatów.

przemysł lekki, ubrania tekstylia bielizna embargo
Import do Rosji części tekstyliów wyprodukowanych w Ukrainie został wstrzymany

Pojawiają się różne scenariusze rozwiązania patowej sytuacji. Kierowcy mogą odmówić przyjęcia mandatu. Jednak sprawa trafi wtedy do rosyjskiego sądu. Zdecyduje on o uniewinnieniu bądź zasądzeniu mandatu. Wiąże to się z koniecznością wyznaczenia przedstawiciela oraz stawienia się przewoźnika na rozprawie. Innym rozwiązaniem może być wniosek importera o utylizację takiego towaru co wiązałoby się ze stratami. Dlatego najbardziej prawdopodobne wydaje się porozumienie z urzędem celnym, który powinien zwolnić towar będący już w transporcie w momencie wprowadzenia obostrzeń. Podsumowując, ciężko spodziewać się szybkiego porozumienia zwaśnionych stron. Istnieje ryzyko, że sytuacja się powtórzy a sankcje obejmą kolejne grupy produktów.

Autor: Michał Jankowski

Specjalista ds. spedycji. Od ponad 5 lat zawodowo związany z drogową spedycją międzynarodową. Prywatnie miłośnik branży TSL, pasjonat wystąpień publicznych oraz dzielenia się wiedzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *